
Kolejny raz Poznań - Świnoujście. O pociągach można pisać wiele, głównie narzekać, spędzić czas w knajpie przy skrzynkach piwa i kartonach wódki, a temat nadal nie będzie dostatecznie wyczerpany. Ale pociągi to chyba jedno z moich ulubionych miejsc do czytania książek. Chyba na boku zacznę recenzować lit. skandynawską!
Dziś przygotowania do magisterki, format kompa i wieczorem piszę o Bałkanach i może o pomysłach rowerowych rozwiązań które mi się podobają, ale najpierw wrócę do biegania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz