wtorek, 28 stycznia 2014

Weekend w domu.

No tak, ostatni weekend spędziłem w domu, wtedy podjąłem decyzję o założeniu bloga. Pomysł super, na początku chęci też, no i jak zwykle słomiany zapał. Ale udało się, szablon dopracowany, pierwszy post za mną, napisałem nawet coś o sobie i strzeliłem "selfie", żeby to jakoś wyglądało, może i nawet kiedyś dojdzie logo. Może!

Pogoda była idealna na rower, około -12 i dużo słońca (tak zimą można jeździć na rowerze, rower to nie "sezonówka", nie nie zmarzłem, w końcu jak się pedałuje to jest ciepło). Tak więc z 3 razy człowiek pokręcił się po wyspie i porobił parę zdjęć. Nie mówiąc już o tym, że w międzyczasie pojawiło się dużo ciekawych artykułów, ale to może w następnym poście.


Stolpe.
Stolpe.
Wolgastsee.
Wolgastsee.
Okolice Wolgastsee.
Przed Gothen.
Heringsdorf.
Heringsdorf.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz